top of page
Szukaj
  • P

Ahimsa

Byłam w Sivananda Yoga Ashram. Lub używając innej nazwy w Yoga Ranch. Kilka dni, które jakby się zatrzymały, czas płynął oczywiście po wyznaczonej linii, natomiast ja byłam bez czasu, po prostu byłam. Przyglądałam się codziennemu życiu i praktykom mieszkańców ashramu, jadłam warzywa, ćwiczyłam jogę, spacerowałam, siedziałam i patrzyłam w dal… I jak to powiedział jeden z mieszkańców I like the way you’re chilling out. Chyba więc wyluzowywanie się wychodziło mi nieźle 😉


W ahsramie poznałam też Ahimsę. Ahimsa czyli attitude of non-harming, non-injury. Jak twierdził Sivananda wielcy mędrcy przepisywali Ahimsę jako sposób na życie. Ahimsa to praktyka, która rozwija miłość, prawdziwą miłość. To miłość uniwersalna i czysta, boski oddech. Tam, gdzie jest miłość, tam jest Ahimsa. Tam, gdzie jest Ahimsa, tam spotkasz miłość i życzliwą postawę wobec ludzi i świata. Ahimsa nie jest pozycją w jodze. Nie ćwiczy się jej fizycznie. Ahimsa jest stanem bycia. Ten stan, ta postawa leży w sercu praktyki joginów, a także – tak czuję – leży w sercu każdego z nas. Ahimsa – postawa, by nie ranić (siebie, innych, świata, wszystkiego). Przyjaciel nauczyciela medytacji Jona Kabata-Zinna, powiedział kiedyś: Jeśli nie będę mógł zrobić niczego użytecznego, to chociaż chciałbym ranić najmniej jak to możliwe. Być może nie trzeba tej postawy przywozić ze sobą z podróży do Indii czy z pobytu w ashramie, czy też być w niej, praktykując jogę. To postawa (jakkolwiek ją nazwiemy), którą warto żyć na co dzień.


Jak by to było żyć tak, aby powodować jak najmniej zranień, szkody i cierpienia na świecie? Gdybyśmy żyli w taki sposób, bylibyśmy o wiele bardziej życzliwi i wspanialsi dla siebie.


Postawę Ahimsy warto zacząć od siebie i od własnego życia. Sobie też wyrządzamy wiele krzywdy, ranimy się na wiele sposobów, choćby krytykując siebie, osądzając… A gdyby tak okazać sobie życzliwość, troskę, miłość? I zrobić to samo wobec innych i wobec naszej pięknej planety?


Czy bywasz surowy dla siebie i krytykujesz siebie? Okaż sobie życzliwość, pamiętaj o praktyce Ahimsa w tym momencie. Zobacz, co to może przynieść. Jaki bywasz wobec innych? Pamiętaj, bądź w postawie Ahimsa, bądź dobry i życzliwy. Jak traktujesz planetę, miejsce, gdzie żyjesz? Ukochaj to miejsce. Ahimsa. Czy eksploatujesz siebie ponad granice wytrzymałości? Ahimsa. Czy ignorujesz siebie i swoje wewnętrzne pragnienia? Ahimsa.

Bądź życzliwy. Czyń dobro. Kochaj.


Postawa, by nie krzywdzić i nie ranić jest postawą wolną od strachu. Wolną od polaryzacji, przekonań, punktów widzenia, osądu i krytyki (a wszystko to bazuje na strachu). Ta postawa pozwala przyjrzeć się własnym lękom i zrozumieć je, wziąć za nie odpowiedzialność, a także uwolnić je i uwolnić się od nich (przetransformować).


Ahimsa to cecha duszy i dlatego powinna być praktykowana przez każdego w każdym aspekcie życia. Jeśli nie może być praktykowana we wszystkim, nie ma wartości. Mahatma Gandhi.

Jeśli nie potrafisz pokochać króla Jerzego V lub – powiedzmy – Winstona Churchilla, zacznij od swojej żony lub męża, albo od swoich dzieci. Postaraj się zadbać o nich na pierwszym miejscu, a o siebie na końcu i pozwól, aby miłość rozprzestrzeniała się od tego miejsca. Tak długo, jak starasz się być swoją najlepszą wersją, nie będzie wątpliwości czy porażki. Mahatma Gandhi.


Bądźmy dla siebie dobrzy. Tyle i aż tyle. Bądź życzliwy. Czyń dobro. Kochaj.


0 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page